You Tube
Tygodnik Solidarność
Tygodnik Solidarność

ZOZ NSZZ "SOLIDARNOŚĆ"
W KWK "PIAST"

KW: Zarząd zapowiada przestój, związkowcy - protesty
Zarząd Kompanii Węglowej SA (KW) oficjalnie poinformował związkowców z kompanijnych organizacji związkowych o zamiarze ogłoszenia tzw. przestoju ekonomicznego, przedstawiając "harmonogram postojowy" dla jednostek organizacyjnych KW. Strona społeczna mówi "nie" i chce odstąpienia od tego pomysłu. Zapowiada masówki oraz "dalsze działania" w przypadku braku reakcji ze strony Zarządu. Wspomniany "harmonogram", będący na tę chwilę propozycją Zarządu, przewiduje przestój ekonomiczny: - od 28 kwietnia do 5 maja w KWK "Bobrek-Centrum", KWK "Bolesław Śmiały", KWK "Brzeszcze", KWK "Chwałowice", KWK "Jankowice", KWK "Piast", KWK "Piekary", KWK "Pokój", KWK "Sośnica-Makoszowy", KWK "Ziemowit" oraz specjalistycznych jednostkach organizacyjnych, - od 22 kwietnia do 5 maja dla pracowników Centrali Kompanii Węglowej SA, - od 5 maja do 30 maja lub od 1 czerwca do 30 czerwca w KWK "Brzeszcze", KWK "Piekary", KWK "Pokój" i KWK "Sośnica-Makoszowy". W stosunku do kopalń "Bielszowice", "Halemba-Wirek", "Knurów-Szczygłowice", "Marcel" i "Rydułtowy-Anna" planowane jest częściowe ograniczenie produkcji z jednoczesnym zwolnieniem części pracowników z obowiązku świadczenia pracy od 28 kwietnia do 5 maja. Z zapowiedzią przestoju, oznaczającego niższe wynagrodzenia dla pracowników, nie zgodzili się obecni na spotkaniu związkowcy, Zarząd jednak oświadczył, że stosowna uchwała, będąca formalnym zatwierdzeniem decyzji, zostanie podjęta mimo sprzeciwu. Przedstawiciele strony związkowej odpowiedzieli deklaracją o organizacji masówek informacyjnych dla załóg w przyszłą środę oraz "dalszymi działaniami", jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie.
Apel: Nie podpisujcie tego dokumentu!
Związkowcy z Kompanii Węglowej SA (KW) wydali oficjalne stanowisko, w którym sugerują pracownikom Spółki, by ci nie podpisywali wręczanego im ostatnio przez pracodawcę "Porozumienia stron w sprawie zmiany warunków umowy o pracę". Rzecz dotyczy waloryzacji wartości posiłku profilaktycznego. Podpisanie dokumentu, a więc wyrażenie zgody na zmianę warunków, definitywnie zamyka pracownikowi drogę do podwyższenia wartości posiłku, nawet gdyby związkom udało się to wynegocjować. Pod apelem podpisali się przedstawiciele niemal wszystkich organizacji związkowych działających w Kompanii. Bezpośrednią przyczyną jego wystosowania były liczne pytania i wątpliwości zgłaszane przez pracowników, którym zaproponowano zmienione warunki umowy o pracę. Kompanijne związki zawodowe jednoznacznie oświadczyły, że nie wyraziły zgody na wprowadzanie zmian do umów o pracę, a pracownicy, którzy otrzymali do podpisania "Porozumienia stron w sprawie zmiany warunków umowy o pracę" nie powinni go podpisywać lub też podpisać, ale z adnotacją "nie wyrażam zgody" oraz datą złożenia podpisu. O sprawie informowaliśmy dwa tygodnie temu. Do propozycji składanych pracownikom przez pracodawcę odniósł się wówczas przewodniczący kompanijnej "Solidarności" Jarosław Grzesik. - Porozumienie z 2004 roku jest porozumieniem zbiorowym, które w imieniu wszystkich pracowników zawarły związki zawodowe. I związki zawodowe są tutaj stroną. Pracownik, podpisując ewentualną zgodę na wypowiedzenie załączników do porozumienia, zamyka związkom zawodowym, a przede wszystkim samemu sobie, możliwość ewentualnej walki o przynależne prawa. Pozbawia się prawa do waloryzacji, nawet jeśli związkom uda się waloryzację wywalczyć - mówił lider największej organizacji związkowej działającej w KW.
Kompanijna "S": Jarosław Grzesik ponownie przewodniczącym
Obradujące w Knurowie sprawozdawczo-wyborcze Zakładowe Koordynacyjne Zebranie Delegatów NSZZ "Solidarność" Kompanii Węglowej SA (KW) dobiegło końca. Związkowcy zdecydowali, że Jarosław Grzesik pokieruje kompanijną "S" przez kolejne 4 lata. Dotychczasowy przewodniczący był jedynym kandydatem i otrzymał 44 z 45 głosów oddanych przez delegatów.Kilka słów do delegatów skierował też występujący w podwójnej roli - gościa i delegata - przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" Dominik Kolorz. Lider śląsko-dąbrowskiej "S" podziękował pracownikom Kompanii za przystąpienie do ubiegłorocznego generalnego strajku solidarnościowego. Zwrócił uwagę, że od 26 marca, gdy na cztery godziny stanęło kilkaset zakładów pracy z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, diametralnie zmieniła się sytuacja samej Kompanii. - Wtedy wielu z przymrużeniem oka podchodziło do pomysłu generalnego strajku solidarnościowego, bo wydawało się, że Kompania jest w dobrej sytuacji, a górnicy po raz kolejny stają w obronie innych, przeżywających trudności branż. Dzisiaj, jak wiemy, sami pracownicy Kompanii Węglowej znaleźli się w trudnej sytuacji - mówił, nawiązując do kilkumiesięcznej batalii o złagodzenie skutków wprowadzenia programu restrukturyzacyjnego dla KW. Przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda nawiązał do kwestii branżowych uprawnień emerytalnych, ostrzegając przed tolerowaniem sytuacji, gdy emeryci nadal pracują w kopalniach, co - jego zdaniem - zostanie jeszcze wykorzystane przy kolejnej próbie likwidacji "górniczych emerytur".
Pikieta pod ambasadą Rosji
-"Solidarność" to związek zawodowy. Ale to też solidarność międzyludzka i solidarność międzynarodowa - mówił pod ambasadą rosyjską w Warszawie Piotr Duda, przewodniczący KK - Dlatego dzisiaj tu jesteśmy. Ponad dwutysięczny tłum związkowców z flagami, transparentami, gwiazdkami i flagami związkowymi zebrał się przed ambasadą rosyjską, żeby zademonstrować swoje popracie dla walczącej o niepodległość Ukrainy. Na transparentach znajdowały sie napisy: "Ukraina bez Putina", "Precz z Czeczenii, Gruzji i Ukrainy", "Suwerenna Ukraina nie potrzebuje Putina", "Putin hands off Ukraine", "Wiwat przyjaźń posko-ruska bez Putina i bez Tuska". Protest rozpoczeły dwa hymny narodowe: Polski i Ukrainy. - Jesteśmy tu po to, żeby nazwać sprawy po imieniu - kontynuował przewodniczący - W tym budynku znajduje się przedstawiciel agresora. Chcemy pokazać mu nasz sprzeciw wobec działań Rosji na Ukrainie. Szef Związku tłumaczył, dlaczego "Solidarność" musi uczestniczyć w tych wydarzeniach. - Związek, choc głównie zajmuje się obroną godności ludzi pracy, musi reagowac, kiedy gdzieś dzieje się krzywda. W latach stanu wojennego Europa pomagała nam. Teraz my musimy pomóc naszym gnębionym przez Rosję sąsiadom. Przewodniczący zwracał uwagę, że choć społeczeństwo zdało egzamin w tej trudnej dla Ukrainy sytuacji, politycy są za bardzo ostrożni i niechętni do podejmowania decyzji. - Biznes i sprawy finansowe nie mogą brać góry nad wolnością i godnością obywateli. Jeśli ONZ nie może pomóc i tylko biernie się przygląda mordowaniu obywateli, to niech się rozwiąże. Po co nam taka organizacja. - Panie Putin, opanuj się pan wreszcie- wołał szef Związku - Musimy apelować do Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, do ich politykow, aby podjęli działania, które doprowadzą Rosję do opamiętania.
W Kompanii się dogadali. Nie będzie zwolnień i łączenia kopalń
Związkowcy z Kompanii Węglowej SA (KW) i przedstawiciele Zarządu Spółki zawarli porozumienie łagodzące skutki programu restrukturyzacyjnego dla KW na lata 2014-2020. - Nie będzie zwolnień, nie będzie też łączenia kopalń. I tylko ze względu na pracowników złożyliśmy dziś swoje podpisy. Resztę programu nadal oceniamy krytycznie - skomentował lider kompanijnej "Solidarności" Jarosław Grzesik. W dokumencie uwzględniono najważniejsze ustalenia stron z 15 stycznia. Najistotniejszym punktem podpisanego dokumentu jest odstąpienie Zarządu od decyzji o zwolnieniu 884 pracowników administracji. Pozostaną oni w Kompanii, ale wraz z pozostałymi osobami należącymi do tej grupy pracowniczej nie otrzymają tzw. czternastej pensji za lata 2014-2016. W tym czasie będą mieli gwarancję zatrudnienia. Jeśli natomiast sytuacja Kompanii się poprawi, przewidziano wcześniejsze przywrócenie pełnej wypłaty zawieszonego elementu wynagrodzenia. Należy tutaj dodać, że pozostałym pracownikom wydłużono gwarancję pracy do roku 2020. Zarząd KW zrezygnował z planów łączenia administracyjnego kopalń, co - jak wskazywała strona społeczna - ułatwiałoby ewentualne zamykanie zakładów, które z formalnego punktu widzenia byłyby już wtedy tylko ruchami. W zamian za to kompanijne centrale związkowe wyraziły zgodę na korektę umów o pracę pracowników kopalń odnoszącą się do miejsca wykonywania pracy. Miejscem tym będzie teraz nie jedna kopalnia, ale dwa lub trzy zakłady, które wcześniej zamierzano połączyć ("Bobrek-Centrum" plus "Piekary", "Bielszowice" plus "Halemba-Wirek" plus "Pokój", "Brzeszcze" plus "Piast", "Marcel" plus "Rydułtowy-Anna" i "Chwałowice" plus "Jankowice"). Uzgodniono, że zmiana miejsca wykonywania pracy przez danego pracownika będzie następowała po uprzedniej konsultacji z jego organizacją związkową, zaś sam pracownik powinien być poinformowany o przeniesieniu na 5 dni przed tym faktem. Likwidacji ulegnie fundusz motywacyjny oraz podwyższone dopłaty do świadczeń chorobowych. Na okres dwóch lat o jedną tonę rocznie zmniejszony zostanie wymiar bezpłatnego węgla przysługującego emerytom, rencistom oraz innym uprawnionym osobom. Uprawnionym członkom rodzin byłych pracowników przysługiwał będzie bezpłatny węgiel w łącznym wymiarze pomniejszonym o jedną tonę rocznie. Jednocześnie dopuszczono zmiany zapisów dotyczących wysokości deputatu zależnie od kondycji finansowej Spółki. Zapisano też, że nowi pracownicy (zatrudnieni po dniu dzisiejszym) nie będą uprawnieni do otrzymywania bezpłatnego węgla po przejściu na rentę, emeryturę lub świadczenie przedemerytalne. Kierownictwo Kompanii odeszło od planów sprzedaży Konsorcjum Ochrony Kopalń Sp. z o.o. i Gliwickiego Zakładu Usług Górniczych Sp. z o.o. oraz zakładanej wcześniej likwidacji Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych i przekształcenia w spółkę kompanijnego Zakładu Remontowo-Produkcyjnego. - To nie jest porozumienie, które nas satysfakcjonuje, bo ono nie uratuje Kompanii Węglowej - ocenił Jarosław Grzesik. - Z założeniami głównymi do tego programu nadal się nie zgadzamy. Dalej będziemy krytykować politykę "zwijania" firmy, przejawiającą się w planach zmniejszania wydobycia węgla czy sprzedaży kopalni "Knurów-Szczygłowice", żądając od pracodawcy skuteczniejszych działań na polu pozyskiwania rynków zbytu i zwiększania przychodów Spółki. Ostatecznie zdecydowaliśmy o podpisaniu porozumienia, bo łagodzi ono program restrukturyzacyjny przede wszystkim w wymiarze pracowniczym. Nikt nie straci pracy i żaden zakład nie zostanie zlikwidowany, co było dla nas najważniejsze - podsumował wynik czwartkowych rozmów przewodniczący NSZZ "Solidarność" w Kompanii. Pełną treść porozumienia na http://www.solidarnoscgornicza.org.pl